25 Jan 2015

Visiting USA. Part 1: Las Vegas

Ze Stanami jest generalnie problem. Hollywoodzkie produkcje, amerykański sen, światowe gwiazdy – generalnie PR tego kraju powoduje, że mimo woli wybierając się tam oczekiwania są baaardzo wygórowane. Tymczasem społeczeństwo, kultura, architektura, system i krajobraz są pełne rys, które nie tyle sprawiają, że w rzeczywistości są całkiem złe, brzydkie i niedobre, co nie sprostają oczekiwaniom. To trochę odwrotny efekt do tego co mamy w Polsce. Jesteśmy negatywnie nastawieni do kraju pełnego absurdów, a gdy wydarza się coś dobrego rozpiera nas radość i zachwyt.
Nie będę dalej skupiać na negatywach, tylko krótko opiszę ranking odwiedzonych przeze mnie 4 miejsc, które zrobiły na mnie największe wrażenie.


Jest to całkowicie subiektywny ranking. Należę do osób, które od obcowania z naturą preferują obcowanie z bardzo ogólnie rozumianą kulturą, między innymi dlatego do top 4 nie załapał się żaden park narodowy, nawet  Wielki Kanion. Zabraknie też Los Angeles, które ma ode mnie order Rozczarowania Roku za obskurną aleję gwiazd.

LAS VEGAS


Wysokie czwarte miejsce i potem długo nic.
To miasto to największe zaskoczenie wyjazdu -  bardzo pozytywne! Oczekiwałam blichtru, złota, drogości i obsługi zadzierającej nosa jak ekspedientki z Zary na Marszałkowskiej. To co zastałam to blichtr, złoto, klejnoty, światła i cały przekrój atrakcji, który sprawia, że człowiek czuje się jak na obcej planecie albo jak w bajce Disneya, ale to jest pozytywne! Pokój z jacuzzi i telewizorem w łazience (w lustrze!) w pięcio gwiazdkowym hotelu kosztuje tyle co hostel w Paryżu. Można dobrze zjeść w normalnej cenie, do kasyn mimo woli trzeba wchodzić, bo stanowią integralną część chodnika. Tak samo złote korytarze z butikami Channel, Prady. Nikogo więc nie dziwią spacerujący nimi panowie z brzuszkami, sandałam i białymi skarpetami do kompletu. Jest ciepło, kolorowo i …swojsko. Nie da się narzekać na nudę, a jak się ma oczy i uszy szeroko otwarte na ulicy można dostać VIPowskie zaproszenie na koncert The Weeknd. Score!

Vegas warto odwiedzić w czasie „Life is Beautyful Festival” i kupić karnet. Robiąc wypad z Vegas do Wielkiego Kanionu warto zatrzymać się nad Tamą Hoovera.

 Kanye! - Life is beautiful festival
 Winner!
 Hangover!
 Bruce
 Trump Hotel
 ?
 The Weeknd @Hakkasan Club
 Hoover Dam
 Grand Canion!

Part 2 very soon
Wix.


4 comments:

cień club said...

moje marzenie...zwiedzić Stany...zazdroszczę

Daria Stręk said...

:)
PorcelainDesire

Farelka said...

wow, to musiala byc niezwykle przygoda :)

Martyna Olejniczak said...

Super :)
Zapraszam serdecznie :)
http://fitella.blogspot.com/
Dieta fit, przepisy, ćwiczenia, naturalne kosmetyki ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...