14 Nov 2012

Pink hair, city lights

Mały eksperyment na głowie, który docelowo jest różowymi refleksami na moim ombre:)

Legginsy to nie spodnie - jeszcze niedawno byłam zwolenniczką tego poglądu - szczególnie, że żeby je tak nosić trzeba mieć nienaganną figurę.. Mimo to wyszłam tak z domu. Po prostu uwielbiam ten nadruk i nic dłuższego mi nie pasowało. Postanowiłam zaryzykować. A czy Wy nosicie tak legginsy?

leather jacket, jumper - sh
belt, legging, studded wellies - primark
gloves - zara
watch - dkny

Wix

11 comments:

me model said...

Fajna stylizacja, w tych legginsach wygladasz bardzo sexy. Chociaz te rekawiczki + blyszczace buty to juz chuba o ciut za duzo ...

Pszczoła said...

wyglądasz meeega mega fajnie<3: D super włosy i legginsy skradły moje serce :D

Patisse said...

Ja noszę w ten sposób leginsy mimo ze moze nie mam super figury jednak bardzo lubię takie leginsowe zestawienia! Twoja stylizacja swietna! Powinnaś częściej tak je nosić :> pozdrawiam!

Justa said...

swietne leginsy, nie dziwie ci sie, ze tak bardzo chcialas je ubrac :P

Anonymous said...

świetne kalosze!!! mam podobne z deezee, jednak te po prostu powaliły mnie na kolana:D

mogłabyś zdradzić gdzie udało Ci się takie dostać? szukałam na allegro bez powodzenia;|

pzdr!

Wix said...

Hej, widocznie nie zauważyłaś podpisu:) - Kalosze są z Primarka, kupiłam 2 tyg temu w UK za 12 funtów
Pozdrawiam:)

agg said...

cudne są te legginsy! szkoda straszna, że w Polsce nie ma primarka

marly said...

świetna stylizacja :)

CurlyFashion said...

ja bym się chyba nie odważyła, zawsze w legginsach muszę mieć zakryty tyłek - taka mania :-D

Michał Portka said...

świetny zestaw;)

Pozdrawiam;) TheMaleStreet

Rouge Lipstick said...

cudowne rękawiczki i legginsy! Genialnie wyglądasz w takim kolorze szminki:)

pozdrawiam, R.L.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...