18 Aug 2012

Barcelona by night

W Barcelonie wiele knajp otwiera się o 18:00 - 20:00 i normalną rzeczą jest, że do najlepszych trzeba poczezekać w kolejce. Bez wątpienia warto, a czas oczekiwania można sobie umilić dzbankiem Sangrii. Imprezy natomiast są przez cały tydzień i nie trzeba się obawiać pustego parkietu. Wręcz przeciwnie. Again: kolejki.
Poniżej outfity z dwóch wyjść. Znając moje zapędy zakupowe na wyjazdach i ograniczenia bagażowe, zabrałam ze sąbą tylko kilka rzeczy: baletki, kostium, kilka tiszertów, szorty i spódnicę. Oczywiście bardzo słusznie, choć jak już wspominałam, w sklepach nie było wspaniale tak jak głoszą miejskie legendy. Na poniższych zdjęciach  praktycznie wszystko co mam na sobie zostało kupione na miejscu w Barcelonie. I wcale nie było to pod koniec wyjazdu;) Najfajniejszą rzeczą jaką dorwałam jest naszyjnik z żelkami (nowa kolekcja), a najlepszy deal zrobiłam chyba na szpilkach - całe ze skóry, Zara 10 Euro..
 jelly necklace - blanco
dress - zara
belt & bag - primark
watch - timex 80
dress, bag, heels - zara
snapback - supreme
watch - timex80

Wix

32 comments:

AgneseFF said...

Kochana .......... różowa kieca powaliła mnie na kolana!!!!!!!!!!!! Wyglądasz czadowo!!!!!!!!!!!! :D Po drugie.... jakie żarełko!!! Ślinotoku normalnie dostałam!!! :D Po trzecie........ zazdraszczam Barcelony!!! :D Dzięki Bogu u mnie dzisiaj jak w Barcelonie... a ja zmykam na Krakowski Rynek - by night :D:D:D Buźka :*

DIY-lina said...

Rewelacyjnie wyglądasz w tej różowej sukience! Cała stylizacja wygląda bajecznie! ... a naszyjnik z żelkami - cudo!

Aleks said...

wisiorek z pierwszej stylizacji bije na kolana! Cudo.

Aleks said...

wisiorek z pierwszej stylizacji bije na kolana! Cudo.

Vigether said...

Wow. Masz cudowne włosy. Zazdroszczę ;)

Zapraszam do mnie:
borntobewild1008.blogspot.com

Olga Maria said...

Piękna sukienka :)

redsun said...

piękne looki ;)

MEG said...

pewnie Hiszpanie oszaleli na Twoim punkcie!;-)))

M.Ortycja said...

ale masz czadowy naszyjnik :D oddawaj mi go zaraz! :D

Mademoiselle Romantique said...

Kobieto, wyglądasz obłędnie w tej różowej koktailówce! Przepięknie podkreśla Twoje kształty klepsydry, po prostu łał :D !!!!

unusual flower :) said...

idealną figurę masz! ślicznie :)

Modny Adres said...

Żelkowy nasyzjnik - rewelacja! A w różowej sukience wyglądasz niesamowicie seksownie:) Pozdrawiam

Evelie said...

świetne fotki ;)

Heffi van Vanilla said...

Naszyjnik z żelków jest absolutnie zarąbisty :D!
W obu outfit'ach wyglądasz zawodowo X3

E. said...

Bosko wyglądasz w tej różowej sukience, masz mega kobiece kształty i fajnie że umiesz je eksponować :)
Mmmm, jedzonko mega pysznie wygląda a ulice Barcelony nocą, coś pięknego!

panna natasha said...

naszyjnik z żelków, no nie, coś cudownego! <33 i ta żółta maxi, mega mi się podoba ; )

Różena Grey said...

ale słodziaśny naszyjnik w pierwszej stylizacji :)

redsun said...

chciałabym wyglądać jak Ty ;)

The Latest Fashion said...

śliczne zdjęcia :) ja w tym roku też odwiedzilam Barcelonę :)

mcmel said...

Blog miły dla oka, lekko się czyta, będę częściej zaglądać ;)!
Zapraszam do mnie.

entrailles said...

Naszyjnik z pierwszej stylizacji piekny <3

tattwa said...

sukienka jak sukienka, ale dziewczyno! masz najlepszą figurę ever!!

Sisko said...

Love your outfits!!!! Amazingggggg!

Jess xx

http://sisko-blog.blogspot.com.au/

kabuuum said...

Żółta sukienka cuudo ;) wogóle wyładniałaś, dawno u Ciebie byłam ;) jeżeli zechciałabyś darmowe kosmetyki to rejestruj się przy okazji pomożesz i mi a nie wiele mi zostało także jeżeli byś mogła to proszę link http://shinybox.pl/?ref=7f15b13 dzieki i pozdrawiam

mrs_coffee said...

Oj, jak Ci zazdroszcze :) Kocham Barcelone !

ZimnaHerbatka said...

Pierwsza sukienka jest niesamowita! ; D

nieuporządkowana said...

Musiało być fantastycznie! Chętnie wybrałabym się w takie szalone miejsca :)

Natalie's Style said...

wyglądasz oszałamiająco! piękna z Ciebie kobieta! perfekcja!

CurlyFashion said...

jeny, jaki z Ciebie... lachon! dobra, to źle brzmi. ale w różowej kiecce wyglądasz niezwykle kobieco, chyba nigdy nie widziałam Cię w takim wydaniu. ale czapka obowiązkowo musi być - dla przełamania ;)

Sylwia said...

śliczna żółta sukienka i naszyjnik z misiów :D mega !

c-yaya said...

wow, rewelacyjne sukienki, piękne kolorki i super zdjęcia!

Say me Justine said...

W rozowej sukience wygladasz oblednie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...