13 Nov 2013

runner runner

Choć zawsze nie znosiłam biegania, to po kilku miesiącach przebieżek przyznaję, że faktycznie jest to coś, co może człowiekowi sprawić przyjemność ...szczególnie w fajnych butach:) Postanowiłam kupić specjalistyczne, dobrze amortyzujące buty, żeby kolano po operacji nie mogło być jedną z moich wymówek. W sklepie Pan zbadał mi pronacje, supinacje.. i po krótkim wywiadzie zapewnił, że ma najlepsze buty dla mnie, a następnie podał model w kolorze (napięcie rośnie) czarno - szarym... Zbladłam. Byłam tak zaskoczona, że specjalnie się nie hamowałam mówiąc: "Proszę Pana, ale ja przyszłam po różowe!". Za niecałe 5 stówek to ja mogę mieć szpilki Moschino z TK maxx (patrz mój instagram), a nie czarno szare ohydztwo. Pan próbował mnie jeszcze zadowolić alternatywą ...w granacie.

To mi dało wielką motywację, żeby przeczytać cały internet, poznać wszystkie funkcje, specyfikacje techniczne i modele oraz znaleźć TEN. No i znalazłam New Balance W890v3 Limited Edition Yellow Tie Die. Nie obyło się bez przygód oraz pomocy kilku osób w ściąganięciu ich do naszego pięknego kraju, ale są. I "rzygam tęczą" z radości jak na nie patrze :D

Do kompletu mam jeansy Zara selvedge, wełniany sweter McQ by Alexander McQueen (dla niewtajemniczonych: post z tym swetrem jest już trzeci rok z rzędu - po tym jak znalazłam go w SH za 25 zł), płaszcz również z dawnych czasów, czyli sezonu, kiedy płaszcz z pseudoskórzanymi rękawami nie wisiał w każdym sklepie. Rękawy z prawdziwej, grubej skóry i suwak doszyte przez moją mamę :)



Polecam wycieczke do Zachęty :)
 Kanye West

wool jumper - McQ by Alexander McQueen
wool coat with leather sleeves - DIY
selvedge denim jeans - zara
purse - zara
runners - new balance

Wix
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...